Historia szkoły 1911-2000


     Wieś Koczanów urzędowo nie należała do żadnego obwodu szkolnego. W 1900 r. przyłączono ją do obwodu szkolnego Wielgus. W 1911r. Franciszek Osieka wystąpił do władz gminy Nagorzany z propozycją otwarcia szkoły w Koczanowie, ale władze gminy nie wyraziły zgody. Dopiero w 1912 r. po zgłoszeniu sprawy do rosyjskich władz szkolnych w Kielcach , uzyskano zgodę na otwarcie szkoły i tym samym władze rosyjskie asygnowały 2000 rubli, które otrzymał Urząd Gminy Nagorzany.

     Rok szkolny 1912/1913 - pierwszym nauczycielem SP w Koczanowie był Stanisław Niziurski. Prowadził szkołę przez dwa lata. Szkoła mieściła się w budynku mieszkalnym Franciszka Osieki.

     Natomiast w roku szkolnym 1914/1915 szkoła była nieczynna z powodu wybuchu wojny światowej. W latach 1915-1927 szkołę prowadzili kolejno: Józef Barchan, Stanisław Podkopał, Aniela Strycka, Józef Włoczewski, Florentyna Osieczanka. Szkoła w dalszym ciągu mieściła się w budynku mieszkalnym. W 1925 roku rozpoczęto budowę szkoły w Koczanowie, a trzy lata później rozpoczęto naukę w nowym budynku szkolnym.

      W roku 1925 szkoła otrzymała drugi etat nauczycielski. Do tej pory szkołę prowadził jeden nauczyciel. Pierwsze statystyki dotyczące liczby dzieci uczących się w szkole podstawowej w Koczanowie pochodzą z roku szkolnego1929/30: oddział I - 50 dzieci; oddział II-38 dzieci; oddział III - 33 dzieci; oddział IV - 26 dzieci; oddział V - 18 dzieci. Do wybuchu drugiej wojny światowej liczba oddziałów wzrosła do 6, a liczba uczniów wahała się od 165 do 216. Z powodu wybuchu wojny władze polskie przesunęły rozpoczęcie roku szkolnego 1939/40 na 11 IX 1939 r., a następnie na 16 X 1939 r. Do Świąt Bożego Narodzenia zajęcia odbywały się normalnie, potem nastąpiła przerwa aż do Świąt Wielkanocnych.

     Rok szkolny 1940/41. Okupacja niemiecka wciąż trwała, a szkoła mimo tego funkcjonowała, lecz na 220 dzieci objętych obowiązkiem szkolnym do szkoły uczęszczało zaledwie 156. W tym roku szkolnym podjęła pracę nowa nauczycielka - Genowefa Wilkosz. Nauczycielką w szkole w Koczanowie była jednak tylko do 15 XII 1940 r., kiedy to z powodów materialnych jak i rodzinnych wróciła do rodzinnego Wolbromia. W szkole pojawił się nowy nauczyciel - Stefan Staszkiewicz.

     Mimo okupacji niemieckiej szkoła dalej funkcjonowała. Rok szkolny 1942/43 - okupacja niemiecka wciąż trwała. W szkole pracowali: Szyja Franciszek - kierownik szkoły, Matkowska Maria - nauczyciel, Matkowski Tomasz - nauczyciel, Staszkiewicz Stefan - nauczyciel. Zajęcia trwały. Przerwy w nauce to ferie, święta i złe warunki atmosferyczne. Na naszym terenie działały organizacje: Związek Walki Zbrojnej, Bataliony Chłopskie oraz organizacja polityczna Polskie stronnictwo Ludowe. Ludność wierzyła w zwycięstwo. Minął następny rok. W roku szkolnym 1945/46 prowadzone były zajęcia w WOLNEJ POLSCE. W następnym roku po raz pierwszy prowadzone są zajęcia w kl. VII.

 

     Mijały lata, w szkole organizowano wiele wycieczek, przedstawień artystycznych, zawodów sportowych, spotkań z rodzicami. Przeprowadzano egzaminy, organizowano kursy rolnicze. Szkoła tętniła życiem, a w kronice zapisywano następne kartki.

     Nauczyciele w roku szkolnym 1958/59: Franciszek Szyja, Maria Matkowska, Tomasz Matkowski, Władysława Płacznik, Zofia Kupniewska. Nauczyciele w roku szkolnym 1963/64: Tomasz Matkowski, Maria Matkowska, Maria Grabarz, Jan Grzybowski.

      Rok szkolny 1973/74 - dyrektorem szkoły zostaje Jan Grzybowski. Nauczyciele: Marianna Kubata, Marta Nawrot, Lucyna Ibek, Fryderyk Pawełek, Krystyna Rucińska, Barbara Rucińska. Rok szkolny 1976/77 - nauczyciele: Zofia Strączek, Witold Strączek, Marianna Kubata, Jan Grzybowski, Lucyna Ibek, Marian Migas. Rok szkolny 1982/83 - Zofia Strączek-dyrektor szkoły. Nauczyciele: Kubata Maria, Figiel Krystyna, Morańska Janina, Porębska Jolanta, Sieliwoniuk Małgorzata, Grzybowski Jan.

     Rok szkolny 1985/86. Nauczyciele: Jan Grzybowski –dyrektor szkoły, Marianna Kubata, Janina Morańska, Krystyna Figiel, Jolanta Głowa, Dorota Dąbrowska, Jolanta Porębska, Urszula Trzepałka.

     Rok szkolny 1985/86 to przygotowanie dwóch nowych sal oraz rozpoczęcie budowy Domu Nauczyciela. Wykonawcą tej inwestycji był MPG-K-Proszowice. Mimo trudności w zdobyciu materiałów budowlanych w grudniu 1986r. Dom Nauczyciela był już pod dachem. W tym też roku zawiązał się Komitet Budowy Szkoły.

     Rok 1986/87. Na korytarzach szkolnych tłoczno, gwarno, wesoło. Szkoła funkcjonowała jak zawsze, szkoda tylko, że brakowało sal lekcyjnych, ze ścian odpadał tynk i przeciekał dach. Mimo bardzo złych warunków lokalowych nauczyciele i uczniowie pracowali jak zawsze.

 

     Rok szkolny 1990/91. Zniesiono inspektoraty, a na ich miejsce powołano Delegatury. Dyrektorem Delegatury w Proszowicach został mgr Stanisław Szastak. W szkole Komitet Rodzicielski odnowił klasy, zaczął działać sklepik uczniowski, a religia wróciła do szkoły jako przedmiot. Przywieziono cegłę, akermany, ułożono pustaki na placu budowy. Jesienią zalano strop piwnic w budynku szkoły.

     Nauczyciele: mgr Bożena Wieczorek - dyrektor szkoły, Elżbieta Topolska, Janina Morańska, Krystyna Klimek, mgr Jolanta Porębska, mgr Małgorzata Mystek, Agata Kawecka, Dorota Dąbrowska, Tomasz Guzdek, mgr Mieczysław Nawrot, Marianna Kubata, mgr Elżbieta Puchalska.

     Rok szkolny 1991/92. Nowy rok szkolny rozpoczęliśmy zmianami do projektu organizacyjnego. Kryzys finansowy, cięcia budżetowe, zmniejszona liczba zajęć, zlikwidowane zajęcia pozalekcyjne. Do szkoły uczęszczało 139 uczniów. Rozpoczęli pracę nowi nauczyciele: Edyta Wendel i Krzysztof Grzesik. 24.01.1992 r. odbył się konkurs na dyrektora szkoły. Komisja zaakceptowała koncepcją pracy szkoły przedstawioną przez mgr Bożenę Wieczorek i tym samym zatwierdziła jej kandydaturę na stanowisko dyrektora szkoły. Stanisław Kukuła "wywalczył" pieniądze na zakup nowego materiału budowlanego. I znowu bezinteresowna pomoc rodziców przy załadunku, rozładunku, transporcie. Wiele usług świadczyła również RSP Majkowice.

     Rok szkolny 1993/94. Naukę rozpoczęło 115 uczniów. Od października udało się zorganizować dla 27 chętnych uczniów lekcje języka angielskiego. Otrzymaliśmy pierwsze wyposażenie do nowej szkoły. Na placu budowy trwały prace. Uporano się z pokryciem dachu. Na otwarcie trzeba było jeszcze poczekać.

     Rok 1994/95. Tkwiliśmy w starym budynku. Prace wykończeniowe przeciągały się, a my powoli traciliśmy cierpliwość. W czasie ulewnego deszczu trzeba było podstawiać wiaderka, miski, kapało z sufitu. Pan Stanisław Kukuła nie szczędził swoich sił, by przyspieszyć tempo prac poszczególnych wykonawców. Wreszcie 10 stycznia 1995 r. o godzinie 13.40 zapadła decyzja o odbiorze końcowym. Nauka przebiegała normalnie, byliśmy tylko zniecierpliwieni.

     Rok szkolny 1995/96. 16 lutego 1995r. - historyczna data. Przeszliśmy do nowego budynku szkolnego. Piękna uroczystość. Chwile refleksji, wzruszeń, nie tylko dla naszej społeczności, ale i władz oświatowych, gminnych. Pokazaliśmy się z jak najlepszej strony. Pięknie recytowaliśmy teksty poetyckie, śpiewaliśmy, tańczyliśmy. Byliśmy bardzo zdyscyplinowani. W sierpniu przystąpiono do wyburzenia starego budynku. Być może wkrótce nikt już nie będzie pamiętał o jego istnieniu.

     Piękne, jasne sale, ciepło, nie gaśnie światło. Wszędzie czysto, mnóstwo kwiatów doniczkowych, ofiarowanych przez każdą rodzinę - to nowa szkoła. Na każdej przerwie gwar. Aż trudno uwierzyć, że nareszcie budowę ukończono. Za oknem stary budynek, ale nikt nie chce tam wracać. Zima ... śniegu jak nigdy. To skłoniło rodziców do zorganizowania wspaniałego kuligu. Przywiązaliśmy saneczki i... naprzód.

     Rok 1999/2000. Wdrażamy reformę. Trudna rzeczywistość społeczna, kulturalna, gospodarcza. Wszystkim jest ciężko. W szkole jak zawsze gwarno i wiele się dzieje. Organizujemy uroczyste apele, występy artystyczne, wycieczki.